OSTATNIO CZYTANE

NIEZAPOMNIANA LEKCJA

wtorek, 20 sierpnia 2013

"Można stać się ojcem dzieci na całym świecie, a nie być ojcem własnego syna."

Marek Kamiński

ROZMOWA 38


UBODZY FIGHTERZY

"Nie można uwiesić się na rodzinie i cały czas żyć tylko i wyłącznie nią, ale też niedobrze, aby przechylało nas za bardzo w drugą stronę, czyli żeby jedynym naszym celem było życie zawodowe, szczególnie kosztem rodziny. (...) I życie zawodowe, i życie rodzinne mają swoje etapy. W jednej i drugiej dziedzinie czasem wymagane jest większe zaangażowanie, a czasem można sobie odpuścić.Trzeba więc mądrze reagować na bieg wydarzeń. (...) Trzeba znajdować punkt równowagi między bezwarunkowym oddaniem się rodzinie a bezwarunkowym oddaniem się misji (i sobie). Nawet jeśli jest to prawdziwa misja, to jest to  n a s z a  misja, nawet jeśli jest to misja dla ludzkości, pozostaje  n a s z ą  misją. Jeżeli nie zachowamy w tym równowagi, to (...) nie osiągniemy w moim przekonaniu sukcesu. A to, co osiągniemy, będzie miało wątpliwą wagę. (...) Można stać się ojcem dzieci na całym świecie, a nie być ojcem własnego syna. (...) Równowaga potrzebna jest także nam samym, a nie tylko naszej rodzinie. Jeśli ktoś przesadnie poświęca się rodzinie, całkowicie rezygnując z siebie, z rozwijania swoich aspiracji czy nawet ambicji, prędzej czy później stanie się sfrustrowanym ojcem albo znerwicowaną matką i nic dobrego z tego poświęcenia nie wyniknie, nie tylko dla samego zainteresowanego, ale także dla współmałżonka i dzieci, dla których tak się "poświęcono". (...) [Ale] to nie znaczy, że trzeba wywracać od razu wszystko do góry nogami. (...)"

Trudno cokolwiek dodać do tego, co Pan powiedział, Panie Marku. Może tylko tyle, żeby każdy po przeczytaniu tych mądrych słów zastanowił się nad sobą i swoim stosunkiem do rodziny i samego siebie a potem spróbował "złapać" odpowiedni dystans do tej jakże ważnej sprawy...

"Nie przeżyłem i mam nadzieję nie przeżyć (...) wyniszczającego konfliktu, który ostatecznie powoduje, że dwoje ludzi nie widzi już możliwości dalszego życia razem. Powstaje wtedy jakby samonapędzająca się machina, efekt kuli śniegowej, bo każde rozczarowujące doświadczenie staje się potwierdzeniem tego, że nie można już być razem. Ważna jest więc harmonia, ale nie "nasza" harmonia, którą sami osiągamy, bo "nasza" harmonia to wciąż egoizm, myślenie tylko i wyłącznie o sobie. Chodzi o harmonię pomiędzy nami a innymi osobami. (...) Byłem bardzo ubogim człowiekiem żyjąc tylko biegunami. (...) gdybym zatrzymał się na tym etapie, byłbym ubogi w kontekście życiowych możliwości człowieka. Miłości na przykład. (...)

Warto użyć wyobraźni, żeby uzmysłowić sobie destrukcyjny "efekt kuli śniegowej" w naszym życiu i zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby temu zapobiec. Harmonia z innymi - tęsknota do spokoju i stabilizacji w małżeństwie, rodzinie czy w stosunkach z naszymi przyjaciółmi - bezcenne... 

"(...) w codziennym życiu nie dostrzegamy wspaniałych rzeczy, które są w nim zawarte, nawet tak prostych jak to, że możemy wspólnie wypić herbatę. [Powracając z wypraw - przyp. rikardo] Odkrywałem na nowo, że można spać w wygodnym łóżku i wziąć prysznic, czynności, na które, z racji tego, że wykonujemy je codziennie, zobojętniała nasza wrażliwość. (...) Z czasem to, co było świeże i niezwykłe, przestaje smakować. W tym sensie spotkanie z Kasią [żoną - przyp. rikardo] i nasze życie razem stało się odkrywaniem nie tylko Kasi, ale także własnych nowych stron i możliwości. Stało się przeżywaniem świata w całkiem inny sposób."

Wspólne wypicie herbaty z żoną - coś wspaniałego? Wspaniale jest odkryć tę nadzwyczajność w przeżywaniu najzwyklejszych - zdawałoby się momentów naszej egzystencji... Odkrywanie na nowo najbardziej pospolitych czynności, które wykonujemy na co dzień i tego, że dla wielu nie są one wcale taką oczywistością lub że w ogóle nie mogą sobie na nie pozwolić z różnych powodów... Przeżywanie świata, w którym żyjemy, tego co najbliżej nas w zupełnie nowy, poszerzony sposób... Każde przebudzenie się przy kochanej żonie z uczuciem głębokiego dziękczynienia za tę kolejną niezwykłą chwilę i wspólny kolejny dzień, jak skarb, bezcenny dar... 


Marek Kamiński - WYPRAWA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Twój komentarz ukaże się po sprawdzeniu przez administratora.
Bardzo proszę o poprawne gramatycznie i ortograficznie wypowiedzi.
Dziękuję za wyrażenie opinii.